Revolver Magazine Online Store | Heavy Metal Merch

FUGAZI 'IN ON THE KILL TAKER' LP

FUGAZI 'IN ON THE KILL TAKER' LP - Main image
$10 $20 In stock

Category: LP

LABEL: Dischord Records
DATA WYDANIA NA WINYLU: 30.06.1993
ORIGINALNA DATA WYDANIA: 1993
WARIANT: Czarny winyl LP

In on the Kill Taker to jak szorowanie twarzy wełną stalową. Zespół stawia tu na zardzewiałe gitarowe odpryski, które drapią, kipią i syczą, jeszcze bardziej oddalając się od brzmienia z 13 Songs i Repeater. Surowy i drażniący, Fugazi momentami zaskakuje czystym hałasem, co najlepiej słychać w rozbudowanym zakończeniu „23 Beats Off” oraz w niezamierzonym hołdzie dla Gremlinów, jakim jest początek „Walken's Syndrome”. Bas Joe Lally'ego i perkusja Brendana Canty'ego zostały zredukowane do roli przewodnika; są wypchnięte – ale nie zgniecione – w dół miksu, co pozwala gitarom Iana MacKaye'a i Guya Picciotto przejąć kontrolę, w sposób żrący. To prawdopodobnie najmniej strawny album Fugazi od początku do końca, ale każdy utwór ma swoje atuty, nawet jeśli nie od razu je dostrzegasz. „Facet Squared” i „Public Witness Program” otwierają płytę furiacko, ale większość kolejnego „Return the Screw” jest ledwo słyszalna, poza okazjonalnymi wokalnymi wybuchami. Sporo czasu spędza się naprzemiennie na kameralnym gitarowym graniu i natrętnych wybuchach agresji. Zespół mądrze układa kolejność, stawiając delikatny instrumental „Sweet and Low” (jedyny utwór, w którym Lally odgrywa znaczącą rolę) po wyczerpującej kakofonii „23 Beats Off”, i generalnie składa zestaw dość zróżnicowanych kawałków, które dobrze się ze sobą komponują. Antyhollywoodzka tyrada Picciotto w trafnie zatytułowanym „Cassavetes” to klasyczny moment Fugazi, podobnie jak jego pełne nazwisk „Walken's Syndrome”. Na końcu płyty znajdują się dwa znakomite utwory o chwiejnym rytmie: „Instrument” MacKaye'a i „Last Chance for a Slow Dance” Picciotto. To nie najlepsza godzina Fugazi, ale jedna z najbardziej śmiałych i satysfakcjonujących.