PIXIES 'WAVE OF MUTILATION: BEST OF PIXIES' LP
Category: LP
Wytwórnia: 4AD
Data wydania: 01.11.2011
Wariant: Czarny winyl LP
Pixies: Black Francis (wokal, gitara); Kim Deal (wokal, gitara basowa); Joey Santiago (gitara); David Lovering (perkusja). Dodatkowi muzycy: Eric Drew Feldman (instrumenty klawiszowe, syntezator). Producenci: Gary Smith, Steve Albini, Gil Norton, Pixies. Nagrano w latach 1987–1991. Jeden z najbardziej cenionych przez radio studenckie zespołów późnych lat 80. i wczesnych 90., Pixies łączył inteligentny, choć surrealistyczny pop z postrzępionym, punkowym rockiem i, co ciekawe, rozpadł się właśnie wtedy, gdy scena alternatywna weszła do mainstreamu. Napędzany często maniakalnym wokalem Black Francisa i przedziwnie chwytliwymi piosenkami, kwartet z Bostonu – w składzie z basistką/wokalistką Kim Deal, gitarzystą Joeyem Santiago i perkusistą Davidem Loveringiem – konsekwentnie tworzył fascynujące albumy w trakcie swej krótkiej, ale upartej działalności. Ten 23-utworowy zestaw, wydany równolegle z bardzo oczekiwaną trasą zjazdową z 2004 roku, zawiera wiele ich najlepszych momentów. Postępując mniej więcej chronologicznie, WAVE OF MUTILATION zaczyna się od hulaszczej piosenki „Bone Machine”. Inne wczesne perełki to dziwny hymn „Holiday Song”, antropomorficzna oda „Caribou” oraz popisowa piosenka Deal, „Gigantic”. Uwielbiany przez fanów album zespołu z 1989 roku, DOOLITTLE, jest reprezentowany przez siedem utworów, w tym błagalne „Hey”, psotne „Monkey Gone to Heaven”, dzikie „Debaser” i popowo doskonałe „Here Comes Your Man”. Późniejsze utwory to m.in. rockowe kawałki „Dig for Fire”, „Alec Eiffel” i „Planet of Sound”, a także dwa b-side’y: „Into the White” i znakomity cover „Winterlong” Neila Younga. Jeśli szukasz prawdziwej kopalni Pixies, to jest właśnie ta płyta.









